CHĘĆ NA 5

Kolejna edycja biegu „Chęć na Pięć” (dystans 5km) organizowanego przez Fundację Rozwoju Sportu w Lublinie przy współpracy z Lubelskim Stowarzyszeniem Biegowym i Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji „Bystrzyca” w Lublinie za nami. Punktualnie o godzinie 12:00 na trasę biegu wyruszyło ponad pół tysiąca zawodników. Pogoda i trasa sprzyjały szybkiemu bieganiu co zaowocowało wieloma życiówkami i radością na mecie. Wśród biegaczy finiszujących przy nowopowstałym kompleksie pływackim Aqua Lublin byli także biegacze ze Świdnika i okolic w tym również reprezentanci Stowarzyszenia Biegający Świdnik. Oto wyniki jakie uzyskali:
– Łukasz Augustyniak – 31 miejsce – 18:54 (czas brutto 18:56)
– Jakub Osina – 44 miejsce – 19:32 (19:36)
– Robert Kiełbasa – 84 miejsce – 20:14 (20:43)
– Paweł Drewniak – 94 miejsce – 20:46 (20:54)
– Sławomir Maj – 129 miejsce – 21:23 (21:30)
– Mirosław Ziółek – 133 miejsce – 21:30 (21:37)
– Łukasz Bucior – 134 miejsce – 21:25 (21:38)
– Kamil Toporowski – 143 miejsce – 21:32 (21:46)
– Damian Maziarz – 156 miejsce – 21:48 (22:02)
– Michał Chyliński – 184 miejsce – 22:31 (22:38)
– Anna Psuja – 230 miejsce – 23:36 (23:42)
– Magdalena Majcher-Bukowska – 288 miejsce – 24:37 (24:51)
– Joanna Sekuła – 322 miejsce – 25:08 (25:19)
– Magdalena Sekuła – 323miejsce – 25:08 (25:19)
– Anna Jasińska – 327 miejsce – 24:59 (25:24)
– Filip Gański – 333 miejsce – 24:53 (25:28)
– Grzegorz Nadulski – 346 miejsce – 25:28 (25:44)
– Dorota Frankowska – 365 miejsce – 25:59 (26:22)
– Łukasz Ścibior – 378 miejsce – 26:13 (26:44)
– Małgorzata Czemerys – 411 miejsce – 27:07 (27:43)
– Łukasz Czemerys – 488 miejsce – 29:57 (30:33)
– Michał Jackowski – 491 miejsce – 30:17 (30:45)
Gratulujemy wszystkim i każdemu z osobna, nawet jak życiówka dzisiaj nie padła! Ważne, że bieganie sprawia radość co można było zaobserwować dziś wiele razy Emotikon wink

Ogromne gratulacje należą się także Naszemu byłemu Prezesowi – Rafałowi Czelejowi, który wczoraj startował w IV Maratonie Kampinoskim i zajął w nim wysokie 19 miejsce. Na mecie zameldował się po 3 godzinach i 46 minutach, a trzeba przyznać, że trasa do najłatwiejszych zdecydowanie nie należy. Jeszcze raz serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!

%d bloggers like this: